BULLET JOURNAL A PLANOWANIE NA STUDIACH

at
bullet-journal-a-planowanie-na-studiach

W pierwszym wpisie o tematyce Bullet Journalu wprowadziłam was trochę w całą ideę prowadzenia tego typu notatek. Dziś jednak chciałabym już przejść do bardziej indywidualnej części. Chcę wam pokazać, jak przy wykorzystaniu Bullet Journalu, organizuję swoją pracę na studiach.

Studiuję dziennie, więc naturalne jest to, że na uczelni spędzam bardzo dużo czasu w ciągu całego tygodnia, a sprawy związane z nauką i przygotowaniem się na zajęcia zajmują mi najwięcej czasu. Dlatego też bardzo ważne było dla mnie wygospodarowanie miejsca w moim BuJo na zapisywanie spraw związanych z studiami.

W poprzednim wpisie wspominałam wam, że uwielbiam Bullet Journal przede wszystkim za możliwość dowolnego korzystania z niego. Bardzo ciekawi mnie sposób, w jaki prowadzą go inni, ale gdy sama tworzę kolejne strony, skupiam się na własnych potrzebach.

Jak organizuję się na studiach przy pomocy Bullet Journalu ?

Najważniejszą rzeczą podczas planowania pracy na studiach jest dla mnie możliwość podglądu całego semestru. Zależało mi na tym, abym mogła zobaczyć, jak rozkładają się dni wolne i wstępne zaliczenia i kolokwia. Jest to dla mnie ważne, ponieważ dzięki temu mogę zaplanować rzeczy niezwiązane ze studiami w taki sposób, aby jedno z drugim nie koligowało. Dlatego rozrysowałam rozkładówkę całego semestru na dwóch stronach, tak aby łatwo mi było znaleźć odpowiedni termin. Przy każdym miesiącu umieściłam mini kalendarzyk i miejsce do zanotowania szczegółów, dzięki temu mogę zaznaczyć konkretny dzień, a obok zapisać notatki z nim związane.

Na górze umieściłam również małą legendę, aby nie pomylić kolorów przy zaznaczaniu dni. Dzięki zaznaczeniu wszystkich wolnych dni na konkretny kolor wiem, kiedy mogę zaplanować np. krótki urlop czy spotkanie z przyjaciółkami.

 

HARMONOGRAM ZAJĘĆ

Na kolejnej stronie umieściłam prosty harmonogram zajęć, którego jeszcze nie uzupełniłam, ponieważ na początku października często następują jakieś drobne zmiany w planie i nie chciałabym później nanosić tych zmian do BuJo. Na pewno wprowadzę tutaj również trochę kolorów. Przede wszystkim zaznaczę czy dane zajęcia są w formie wykładu, ćwiczeń, a może warsztatów. Dopiszę numer sali i nazwisko prowadzącego. 

ZALICZENIA I NIEOBECNOŚCI

Zdecydowałam się również na prostą tabelkę, w której będę mogła zapisywać swoje oceny z zaliczeń w czasie trwania semestru, jak również swoje nieobecności na zajęciach, aby móc wszystko kontrolować i mieć zanotowane w jednym miejscu.

MIEJSCE NA LUŹNE NOTATKI

W trakcie pisanie tego wpisu pomyślałam, że może przydać mi się jeszcze miejsce na luźne notatki związane tylko ze studiami. Informacja o zajęciach, kontakt do wykładowców, więc na pewno przeznaczę jeszcze jedną stronę na taki misz-masz.

 

Ciekawa jestem, czy w waszych bullet journalach również robicie takie strony, poświęcone pracy lub studiowaniu ? Z chęcią zobaczyłabym wasze BuJo, dlatego podsyłajcie mi zdjęcia, linki, co tylko chcecie w komentarzach. A najlepiej oznaczcie mnie (dekorujchwile) na swoich zdjęciach na IG, wtedy możecie być pewni, że je zobaczę i zostawię <3 

 

Ściskam!

 

  • AraxaraTakoizu

    Ja jeszcze swojego BuJo nie mam, ale planuję zrobić od początku następnego roku – jako mobilizacja do nauki do matury. 😛
    Wszystko sobie już zaplanowałam, zostało znalezć tylko idealny zeszyt i motywację!

    • Edyta

      Ja testuję ten sposób planowania od 4 miesięcy 😉 Na początek zdecydowałam się na gładki zeszyt z Biedronki 😀 Ale już szukam nowego zamiennika 🙂 Sprawdź asortyment sklepiku Kasi z zenja.pl lub nowy planner Pani Swojego Czasu 😉

Close